A siadł mi w poniedziałek rano, a wieczorem zadzwonili z firmy że 4 kwietnia mam być w pracy. No to ja dzwonię do kumpla żeby mi coś z tym kompem zrobił no i walczył do wczoraj. Ale najważniejsze że zrobił , bo w perspektywie był brak laptopa przez najbliższe tygodnie ( po miesiącu pracy bym sobie kupiła )
No to przede mną wielkie pakowanie. Jak ja to lubię. Jeszcze dzisiaj Dominik na noc ma przyjechać tak więc będzie wesoło :)
Ostatnio poszalałam w Matrasie
Każda z tych książek po 4,90 !!!!
No i jeszcze wygrałam kosmetyki Ziaja, które na szczęście już odebrałam. Przesyłka z konkursu Czarny Czwartek jeszcze nie doszła.
Taki oto zestawik mi się trafił.
Tak więc jutro z samego rana wyruszam i jak tylko się tam zainstaluję z netem to się odezwę .
Pozdrawiam