Witajcie!
No tak co by tu napisać:) Zacznę może od wczorajszej rozmowy mojej siostry z panią z Orange. Dominik ma swój telefon . Wczoraj ok południa dzwoni babka z Orange , Kaśka odbiera , a babka się pyta czy może rozmawiać z właścicielem telefonu. Na co Kaśka zgodnie z prawdą odpowiada , że niestety nie bo syn jest w przedszkolu.Zapadła cisza w słuchawce i babka jakoś szybko się rozłączyła. Jestem ciekawa jaką miała minę :D
W niedzielę odwiedziłam sklep Ikea. Przy okazji odbioru kubeczka z konkursu na FB zrobiłam małe zakupy
Dwa pudełka , których pokrywkę widać , foremkę do tarty, i papierowe foremki do mufinek. A kubeczek to wygrana :)
Mufinki oczywiście będą Dukanowe.
W weekend podjęłam decyzję że robię trzecie podejście do prawka. Pojechałam do biura wykupiłam kilka godzin no i dostałam innego instruktora bo Czarek jest na urlopie. Jestem po trzech godzinach jazd z Adamem i jestem bardzo zadowolona. Nie dość że jest mega przystojnym wysokim brunetem to jeszcze nauczył mnie kilku trików ( min jak łatwiej parkować równolegle i jak przejechać łuk ). Jutro jadę do PORD-u zapisać się na egzamin.
A że ruszyłam się w końcu z domu i wyszło słoneczko to postanowiłam odwiedzić swoją fryzjerkę co zaowocowało taką oto fryzurą
Fryzjerka kilka razy upewniała się czy ścinać moje "długie " włosy. Oczywiście byłam zdecydowana bo w końcu włosy to nie ręka i odrosną :)
Dieta działa coraz lepiej. Praktycznie każdego dnia mam spadek wagi i dzisiaj miałam nieco ponad 72 kg. Jak tak dalej pójdzie to w marcu bedę miała 6 z przodu :)
Pozdrowionka :)