piątek, 20 sierpnia 2010

spotkanie, Sopot ,niespodzianka....

No to spotkanko doszło do skutku. Super było się spotkać mimo że krótko. Dziękuję dziewczyny za miłe popołudnie.Pogadałyśmy pośmiałyśmy się.Obowiązkowo trzeba będzie powtórzyć.

Za to dzisiaj wybrałam się do Sopotu z mamą i Krasnalem, który poszalał sobie z moim aparatem i dzięki temu mam kilka fajnych fotek                                     
Cieszę się że tak fajnie udało mi się wykorzystać urlop.




Jak przyjechałam do domu to czekała na mnie niespodzianka od Beti.
Dziękuję bardzo. Jesteś kochana!!!!!
Mam nadzieję że moja przesyłka do Ciebie dotarła.


No a w drodze powrotnej kupiłam sobie walizkę prawie  2 razy  większą od tej którą posiadam.
A jutro impreza urodzinowa Krasnala.


POzdrawiam

środa, 18 sierpnia 2010

zakupowo czyli rzaba poszlała :)

Najpierw Rossman i wydane ponad 100 zł min kupiłam "skarb" z próbkami za 5 zł ( cały dochód przeznaczony na odbudowę szkół w Sandomierzu )
jedwab był jako próbka a szampon i dezodorant kupiłam :)

Później wizyta w księgarni matras i 
zakup 3 książek w cenie jednej .  Będzie co czytać

Po południu wybrałam się na spacer po osiedlu i odkryłam nowy super sklep meblowy Bodzio i to zaowocowało kolejnym zakupem
stolik za 130 zł

i dwa pufy po 73 zł ale w ciemniejszej tapicerce.
Polecam te meble mają super ceny.

A jutro rano fryzjer a po południu spotkanie klubowe.

Pozdrawiam

wtorek, 17 sierpnia 2010

już w domciu!!!!!!!!

Jestem w domciu popijam zimnego Leszka i jest mi bardzo fajnie.

Podróż minęła spokojnie i szybko mimo że przez całe Niemcy lało.

Plan urlopowy bardzo napięty ale mam nadzieję że dowiem się szczegółów spotkania i uda mi sie wpaść chociaż na chwilkę bo bardzo bym chciała.
Krasnal w szoku jak mnie zobaczył . Nie spodziewał się że przyjadę a ja lubię robić takie niespodzianki :)

A te buty powaliły go na kolana :) Jak ja to kocham

A oto mój jednoślad którym się ostatnio chwaliłam

postrach holenderskich ścieżek rowerowych :)

Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję przez kilka dni bywać tu częściej

niedziela, 1 sierpnia 2010

urlopowo, rowerowo. spidermenowo

Tak Tak Tak mam urlop!!!!!! co prawda od 18 do 24 sierpnia ale dobre i to no i najważniejsze że będę na urodzinach Krasnala !!! Jakoś udało mi się użebrać te pare dni. Lepsze to niż nic.

Coraz bardziej się wkręcam w jazdę na rowerze. Dzisiaj zrobiłam ok 50 km i nawet dobrze się czuję mam nadzieję że jutro też będzie oki bo mam zamiar pojechać na zakupy. No bo oczywiście jutro mam wolne!

Poszalałam ostatnio troszkę na zakupach ale fotki mi nie wchodzą więc poczekam z wrzuceniem ich jak będę w Pl.

Pomału robię zakupy do Pl. Krasnal ma ostatnio "szała" na punkcie spidermana i chce wszystko z tą postacią. Kupiłam już piżamkę, bluzkę, majtki, buty, i kamizelkę odblaskową na rower. No a moja siostra kupiła mu rower z pająkiem.

Beti Grunwaldzka kartka doszła . Dziękuję bardzo :***

Pozdrawiam Was :) i dziękuję za pamięć :*

sobota, 24 lipca 2010

witam witam i o zdrówko pytam :)

Kolejny ciepły i wolny dzień :)  Dobrze że kumpela ma przenośny internet to mogę sobie od niej pożyczyć na wolny dzień. Niestety w tym tyg jest to sobota w którą z reguły krócej pracujemy ale lepsze to niz nic.


KUPIŁAM SOBIE ROWER!!!!!

Wczoraj. Pokonałam 20 km i nawet nic mnie nie boli. Zaraz jadę na zakupy. Zrobiłabym zdjęcie ale jakoś nie wchodzą mi . Tak samo jak nie mogę dodawać komentarzy do Waszych blogów.

Kasia kartka doszła!!! Dziękuję bardzo :**
Amolko gratuluję urlopu!! Ja mam cichą nadzieję że dostanę od 18 sierpnia bo chcę jechać na urodziny Krasnala
Beti jak Ci sie podoba moje rodzinne miasto?

Z resztą czytam że wiele z Was odwiedziło Trójmiasto a mnie tam nie ma :(
Nie chce mi się nic. Pogoda na szczęście jest śliczna. Słoneczko , cieplutko. To nastraja pozytywnie.

Pozdrawiam serdecznie :**

czwartek, 15 lipca 2010

co u mnie

Żyję ale jestem niestety bez netu :( Koleżanka od której miałam się przeprowadziła a teraz nie opłaca mi się podpisywać umowy. Na szczęście mam jeszcze jedną koleżankę która ma podpisaną umowę z T-Mobile i pożyczyła mi na dzisiaj ( jaj mam wolne a ona jest w pracy ) więc korzystam :)

Holandia przegrała!!! szkoda mimo wszystko liczyłam na to że będziemy swiętować .

Z urlopem na razie bez zmian chociaż było światełko w tunelu . W sobotę sprzątając w biurze zauważyłam że Remon ma w kalendarzu napisane że moi współlokatorzy jadą na urlop i ja!!! też. No ale niestety okazało się że on tak sobie mnie dopisał bo myślał że cały nasz domek jedzie. Przez chwilę miałam nadzieję.... No ale oni jadą jutro i zostaję z niezbyt lubianą koleżanką ( ale nie wchodzimy sobie w drogę na szczęście) i będzie błoga cisza i spokój przez 3 tyg!!! Ale będzie fajnie!!!
A tak w ogóle to muszę ich zbluzgać bo zamknęli mnie dzisiaj w domku i wzięli obydwa klucze. Dobrze że mam nisko okno :)

Pogoda super letnia, jestem fajniusio opalona.Chociaż wczoraj i przedwczoraj przeszła nad nami taka ulewa i burza że w niektórych miejscach  powyrywało drzewa.

W pracy jakoś leci chociaż łapię chandrę zmęczeniową no i mam tzw efekt odstawienia internetu. Dobrze że chociaż polską telewizję mam. :)

A tak w ogóle to nie wiem czemu ale nie mogę dodawać komentarzy do Waszych postów.

No i ten net tak zamula ze nie mogę wrzucić żadnej fotki

Pozdrowionka.

środa, 14 lipca 2010

jak mnie tu dawno nie było

ale niestety zostałam bez neta. Jutro zrobię większy wpis. W kazdym razie żyję !!!
I pozdrawiam