Tak, tak dobrze widzicie zrobiłyśmy sobie dzisiaj wycieczkę rowerową " do cywilizacji " czyli jakieś 12 km w jedną stronę a jako że wczoraj nie zdążyłyśmy zrobić wszystkich zakupów to wracałyśmy z lekkim obciążeniem w dodatku pod wiatr :) Ale dojechałyśmy całe i zdrowe. Tylko trochę dupcie bolą. Trzeba będzie częściej robić takie wypady. Jestem zmęczona ale to przyjemne zmęczenie. Ciuchy które miałam na sobie właśnie się piorą bo można było je wykręcać.
A teraz zasłużony odpoczynek, obiadek się robi, chata posprzątana i pełny luz :)
Miłej soboty Wam życzę.


