Tak więc wybrałam się dzisiaj na małe zakupy . Aż tak bardzo nie poszalałam ale coś nie coś kupiłam.
Na pierwszy rzut Matras i książki . Za wszystkie 3 zapłaciłam mniej niż za jedną kupioną za normalną cenę. W ogóle to w tej księgarni mają takie wyprzedaże że normalnie chyba jutro tez tam się wybiorę. Książki mają od 5 zł. Trzeba to wykorzystać :)
A takie zakupy robi osoba , która raczej nie je słodyczy :))
Ciasteczka jak tylko sfotografowałam to zniknęły w mgnieniu oka :) Czemu jest ich tak mało????
na koniec wizyta w Rossmannie
i aptece. Szampon, płyn do demakijażu oczu ( mój nr 1), dezodorant, płyn micearny i pędzelek do cieni. Nigdy nie używałam pędzelków zawsze wystarczały mi gąbeczki które są dołączone do cieni. No ale kiedyś trzeba spróbować coś zmienić :DD
No i z cyklu rozmowy z Krasnalem tym razem z moją mamą :
- Dominik smakowały Ci te pierogi z truskawkami?
-Babciu one były takie pyszne, jakby z krwią w środku ....
Wow mamy w rodzinie wampira :))
poniedziałek, 31 stycznia 2011
sobota, 29 stycznia 2011
Fakty :)
Oglądam dzisiaj Fakty z Krasnalem i oczywiście najważniejsze wiadomości z Egiptu o zamieszkach , plądrowaniu muzeów itp. Nagle Krasnal rzuca pytaniem:
- ciocia a co to jest mumia?
-???? myślałam że jak o przemilczę to da mi spokój , ale niestety po chwili znowu usłyszałam to pytanie. No i co tu odpowiedzieć?
Więc mówię że to zasuszony człowiek, który po śmierci został zakopany w piasku bardzo dawno temu
Na to Krasnal :
-To teraz ludzi kradną z muzeów???
minęło trochę czasu i opowiadam mamie tą sytuację na co ona mówi Krasnalowi że mumia to zabalsamowany człowiek.
No i co on odpowiedział???
To mama jest mumią??? po każdej kąpieli się balsamuje !!!
- ciocia a co to jest mumia?
-???? myślałam że jak o przemilczę to da mi spokój , ale niestety po chwili znowu usłyszałam to pytanie. No i co tu odpowiedzieć?
Więc mówię że to zasuszony człowiek, który po śmierci został zakopany w piasku bardzo dawno temu
Na to Krasnal :
-To teraz ludzi kradną z muzeów???
minęło trochę czasu i opowiadam mamie tą sytuację na co ona mówi Krasnalowi że mumia to zabalsamowany człowiek.
No i co on odpowiedział???
To mama jest mumią??? po każdej kąpieli się balsamuje !!!
piątek, 28 stycznia 2011
no i 2:0 dla PORD-u
Ale się nie dam!!!
A ile nerwów mnie kosztowała dzisiejsza jazda to masakra. Łuk za pierwszym razem pokonany, na wzniesieniu za pierwszym razem mi zgasł i tak się zdenerwowałam że strasznie zaczęła mi się trząść lewa noga. Musiałam poprosić o chwilkę czasu na uspokojenie jej. Wyjeżdżając z padła komenda w lewo a ja pojechałam w prawo. Na szczęście obrócił to w żart i przy okazji wykonałam kilka manewrów. Ogólnie to cała jazda zajęła mi ok 30 min jak wracaliśmy to jakoś tak mi się udało wymusić pierwszeństwa, no a to niestety zdyskwalifikowało mnie.
Na następny jeszcze się nie zapisałam ( bo biuro od 7.30 czynne).
Ale chyba dopiero dzisiaj dotarło do mnie jak mój organizm reaguje podczas stresu.Zaczynam się trząść i nie mogę tego opanować.
Jestem zmęczona tą całą nerwówką. Muszę trochę odpocząć.
A oto koszulka kupiona jakiś czas temu ale nie było okazji jej wrzucić
To by chyba było na tyle w tym temacie:)
Pozdrawiam i dziękuję za kciuki :*
A ile nerwów mnie kosztowała dzisiejsza jazda to masakra. Łuk za pierwszym razem pokonany, na wzniesieniu za pierwszym razem mi zgasł i tak się zdenerwowałam że strasznie zaczęła mi się trząść lewa noga. Musiałam poprosić o chwilkę czasu na uspokojenie jej. Wyjeżdżając z padła komenda w lewo a ja pojechałam w prawo. Na szczęście obrócił to w żart i przy okazji wykonałam kilka manewrów. Ogólnie to cała jazda zajęła mi ok 30 min jak wracaliśmy to jakoś tak mi się udało wymusić pierwszeństwa, no a to niestety zdyskwalifikowało mnie.
Na następny jeszcze się nie zapisałam ( bo biuro od 7.30 czynne).
Ale chyba dopiero dzisiaj dotarło do mnie jak mój organizm reaguje podczas stresu.Zaczynam się trząść i nie mogę tego opanować.
Jestem zmęczona tą całą nerwówką. Muszę trochę odpocząć.
A oto koszulka kupiona jakiś czas temu ale nie było okazji jej wrzucić
To by chyba było na tyle w tym temacie:)
Pozdrawiam i dziękuję za kciuki :*
sobota, 22 stycznia 2011
wtorek, 18 stycznia 2011
1:0 dla PORD-u
Jak już powszechnie wiadomo
RZABA OBLAŁA!!!
I wiecie co ? Wcale się z tym źle nie czuję.
No ale od początku.
Jako że jestem straszny nerwus o godzinie 4 rano oczy jak 5 złotych i wiadomo zero spania. A ze na 6 miałam jeszcze godzinę jazd stwierdziłam że chyba zwlekę się z wyra i pomału wyszykuję.
Jazda poszła poprawnie jak to stwierdził Czarek.
Na 7.45 egzamin . Stawiłam się rozwiązałam teorię, byłam zmuszona siedzieć 20 min na sali mimo że wyrobiłam się w 6 :). Nie wypuszczają z sali dopóki wszyscy nie rozwiążą a jedna pani postanowiła maksymalnie wykorzystać czas :). Potem krótka pogadanka z egzaminatorem o tym jak wygląda egzamin no i oczekiwanie na wywołanie. Czekałam może 10 min. Nr samochodu 6. Idę egzaminator tam te swoja bla bla bla proszę pokazać światła drogowe i zbiornik płynu chłodzącego. Najbardziej mnie zdziwiło to że otworzył mi maskę, i przytrzymał. wszystko ok proszę przygotować się do jazdy. wszystko zrobiłam i czekamy na wolne miejsce na placu. Podjeżdżamy, jadę do przodu super a do tyłu katastrofa!!! ZABIŁAM SŁUPEK!!!
Pada komenda egzamin przerwany, proszę zająć miejsce pasażera.
Podjechaliśmy a ja patrzę - jedna dziewczyna też wraca z placu na miejscu pasażera :)
Idę się zapisać na następny a tam 2 osoby już stoją ( z tych co ze mną zdawały )
Ale i tak nic nie przebije dziewczyny która oblała bo dwa razy ruszała z ręcznego i się zastanawiała dlaczego jej tak rzęzi.
zapisałam się na następny egzamin 28 stycznia.
I tak to mniej więcej wygląda. Trochę żałuję że tak szybko skończyłam bo chciałam sobie chociaż na miasto wyjechać EGZAMINEM :)
A na koniec zdjęcie Krasnala jak gra w ulubioną grę
A teraz bidulek jet chory i leży w łóżku od soboty. Ma zapalenie gardła i bardzo wysoką gorączkę .
RZABA OBLAŁA!!!
I wiecie co ? Wcale się z tym źle nie czuję.
No ale od początku.
Jako że jestem straszny nerwus o godzinie 4 rano oczy jak 5 złotych i wiadomo zero spania. A ze na 6 miałam jeszcze godzinę jazd stwierdziłam że chyba zwlekę się z wyra i pomału wyszykuję.
Jazda poszła poprawnie jak to stwierdził Czarek.
Na 7.45 egzamin . Stawiłam się rozwiązałam teorię, byłam zmuszona siedzieć 20 min na sali mimo że wyrobiłam się w 6 :). Nie wypuszczają z sali dopóki wszyscy nie rozwiążą a jedna pani postanowiła maksymalnie wykorzystać czas :). Potem krótka pogadanka z egzaminatorem o tym jak wygląda egzamin no i oczekiwanie na wywołanie. Czekałam może 10 min. Nr samochodu 6. Idę egzaminator tam te swoja bla bla bla proszę pokazać światła drogowe i zbiornik płynu chłodzącego. Najbardziej mnie zdziwiło to że otworzył mi maskę, i przytrzymał. wszystko ok proszę przygotować się do jazdy. wszystko zrobiłam i czekamy na wolne miejsce na placu. Podjeżdżamy, jadę do przodu super a do tyłu katastrofa!!! ZABIŁAM SŁUPEK!!!
Pada komenda egzamin przerwany, proszę zająć miejsce pasażera.
Podjechaliśmy a ja patrzę - jedna dziewczyna też wraca z placu na miejscu pasażera :)
Idę się zapisać na następny a tam 2 osoby już stoją ( z tych co ze mną zdawały )
Ale i tak nic nie przebije dziewczyny która oblała bo dwa razy ruszała z ręcznego i się zastanawiała dlaczego jej tak rzęzi.
zapisałam się na następny egzamin 28 stycznia.
I tak to mniej więcej wygląda. Trochę żałuję że tak szybko skończyłam bo chciałam sobie chociaż na miasto wyjechać EGZAMINEM :)
A na koniec zdjęcie Krasnala jak gra w ulubioną grę
A teraz bidulek jet chory i leży w łóżku od soboty. Ma zapalenie gardła i bardzo wysoką gorączkę .
poniedziałek, 17 stycznia 2011
moja torebka
Zainspirowana kilkoma takimi wpisami ( dokładnie chyba 2 były) postanowiłam w ramach porządku i odprężenia wywalić i sfotografować zawartość mojej torebki.
Jest to stan na wczoraj rano ( od jutra się zmieni )
zacznę od góry :
książka, pomoce naukowe ( jeszcze tylko do jutra) i woda mineralna, poniżej tabletki. przeciwbólowe, rutinoscorbin i guarana, garść cukierków miętowych, notes, chusteczki. portfel.2 telefony, carmex i błyszczyk Ziaja, wykreślanki holenderskie , pisadła, kolejny notes, portfel w który mam drobne euro, kalendarz, 4 rodzaje gumy do żucia, batonik duplo, rozmówki polsko-holenderskie, chusteczki do okularów i hit czyli miarka! ( nie wiem skąd się wzięła ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać:)) Na zdjęciu zabrakło kremu do rąk i kosmetyczki.( ale to już osobna historia) No i jeszcze pełno paragonów powrzucanych luzem i jakiś drobnych pieniędzy.
A tak wygląda torebka
i powiem Wam że duuużo więcej można do niej zapakować :)
Która następna pochwali się swoją torebką?
P.S. Porządku i tak nie zrobiłam .
Jest to stan na wczoraj rano ( od jutra się zmieni )
zacznę od góry :
książka, pomoce naukowe ( jeszcze tylko do jutra) i woda mineralna, poniżej tabletki. przeciwbólowe, rutinoscorbin i guarana, garść cukierków miętowych, notes, chusteczki. portfel.2 telefony, carmex i błyszczyk Ziaja, wykreślanki holenderskie , pisadła, kolejny notes, portfel w który mam drobne euro, kalendarz, 4 rodzaje gumy do żucia, batonik duplo, rozmówki polsko-holenderskie, chusteczki do okularów i hit czyli miarka! ( nie wiem skąd się wzięła ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać:)) Na zdjęciu zabrakło kremu do rąk i kosmetyczki.( ale to już osobna historia) No i jeszcze pełno paragonów powrzucanych luzem i jakiś drobnych pieniędzy.
A tak wygląda torebka
i powiem Wam że duuużo więcej można do niej zapakować :)
Która następna pochwali się swoją torebką?
P.S. Porządku i tak nie zrobiłam .
sobota, 15 stycznia 2011
Czego o mnie nie wiecie ( chyba )
1. Polkom odbija w pomidorach - patrz film :)
2. Byłam kiedyś z facetem 4 lata, 2 lata mieszkaliśmy razem. Wyprowadziłam się jak mnie uderzył.Od tego czasu praktycznie jestem sama . A największą porażką jest to że on jest chrzestnym Krasnala.
3.Jestem okropną bałaganiarą. Muszę mieć wenę twórczą żeby ogarnąć teren dookoła siebie.
4. Ściągam z netu masą filmów a potem nie mam kiedy ich oglądać.
5. Jestem leniem. Jak mam coś do zrobienia to zostawiam na ostatnią chwilę.
6. Chciałabym zrobić kurs fotograficzny.
7.Chomikuję stare gazety, jakoś żal mi je wyrzucić.
8. Kupiłam ostatnio kilka par za małych spodni żeby się zmobilizować do schudnięcia.
9. Chciałabym mieć mały domek gdzieś w cichym i spokojnym miejscu. Obowiązkowo z ogródkiem, kominkiem i ... internetem.
10. Mam w MP3 kilka piosenek The Kelly Family.
a oto moja radosna gęba :)
Nie wiem kogo dalej nominować bo mam wrażenie że już wszystkie byłyście nominowane. A jak nie ,to nominuję te które nie były.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




